Mineralny podkład Amilie

By | kwietnia 24, 2017 4 komentarze
Tak, jak zapowiadałam w poprzednim poście poświęconym różowi Amilie, dzisiaj kolejny makijażowy post - tym razem o naturalnym podkładzie mineralnym tejże marki. Już od dłuższego czas nie używam podkładów w kremie. Mimo, iż początki były trudne, bo nie łatwo się było przestawić, to dzisiaj nie wyobrażam sobie innej techniki, jak tylko pędzel kabuki i sypki podkład.
Od dłuższego czasu szukam tego jedynego, ideału, stąd ostatnio pojawiają się posty o tej tematyce.  Jeżeli chodzi o podkład Amilie to idealnie trafiłam z odcieniem.



Podkład trzyma się cały dzień, idealnie stapia się z cerą. Nie zapycha, nie obciąża i nie uwidacznia suchych skórek, ale !!! cera musi być dobrze nawilżona. Jest to ważna i podstawowa zasada, która dotyczy wszystkich podkładów mineralnych.  Nie nawilżysz to się zdziwisz. 


Nakładanie  podkładu to także żadna nowość i wykonuję to zawsze tak samo, czyli:
na wieczko pudełka wysypuj trochę pyłku, następnie nabieram go pędzlem kabuki i okrężnym ruchem, lekko dociskając aplikuję na skórę kolistymi ruchami, kierując się od zewnątrz do wewnątrz, od dołu do góry. Makijaż wykonuje dosłownie w kilka minut a już jedna warstwa pozwala uzyskać bardzo ładny, naturalny efekt. 

Do aplikacji używam pędzla kabuki także od Amilie. W przeciwieństwie do moich poprzednich pędzli ten jest ogromny ;) ale przez to świetnie trzyma się w dłoni i bardzo łatwo się nim operuje.  



Niestety moja cera nie jest nieskazitelna i często pojawiają się na niej różne niespodzianki, które co prawda są efektem alergii pokarmowej, ale jednak są i często szpecą. Przy dwóch warstwach podkładu  drobne przebarwienia znikają, a koloryt bardzo ładnie się wyrównuje.

Przy dużych "niespodziankach" można sobie bardzo dobrze poradzić i to bez korektora i to jedynie stopniując kolejne warstwy podkładu i nie uzyskując przy tym efektu maski. Skóra jest promienna i zdrowo rozświetlona.



Efekt na twarzy to 2 warstwy podkładu i róż Amilie

Podkład który wybrałam to odcień  Coverage Creme Brulee:

Ciepły odcień tym razem stworzony z myślą o kobietach posiadających jasną oraz średnią karnację. Skomponowany na bazie żółtych oraz złotych tonów, przez co stanowi doskonały wybór na letnią porę. Podkład jest lekki i bardzo naturalny. Nie zatyka porów, ale jednocześnie zapewnia bardzo dobre krycie. Wodoodporna formuła oraz filtr UV czynią go świetnym wyborem bez względu na pogodę.  Cechuje go też gładka, jedwabista konsystencja z delikatnym, promiennym wykończeniem (subtelne glow). Wybierz ten odcień jeśli masz jasną lub średnią karnację i szukasz dla siebie ładnego podkładu o ciepłych tonach. *

- nie zawiera talku, konserwantów, silikonów, nanocząsteczek, substancji ropopochodnych oraz szkodliwych chemicznych dodatków

- zapewnia odpowiednie krycie bez efektu maski

- nie zatyka porów, skóra może w nim swobodnie oddychać

- odpowiedni dla cery trądzikowej, wrażliwej oraz skłonnej do alergii

- długotrwały efekt

- zapewnia naturalną ochronę przed promieniami UV

- wodoodporny*
*opis ze strony sklepu


Składniki:

Mika. Może zawierać: Dwutlenek Tytanu, Tlenki Żelaza, Ultramaryna.

Mika – naturalny minerał. Drobinki miki działają jak małe kryształy, które odbijają i rozpraszają światło, dzięki czemu ukrywają niedoskonałości i sprawiają, że skóra jest promienna i rozjaśniona.

Dwutlenek Tytanu – naturalny minerał. Posiada właściwości antybakteryjne (polecany dla skóry trądzikowej). Jest też naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Znajduje zastosowanie zwłaszcza w kosmetykach dla dzieci lub dla osób o skórze wrażliwej. 

Tlenki żelaza, Ultramaryna – pigmenty

Podkład w cenie 44,90 za 7g do kupienia TUTAJ
Róż który użyłam do zdjęcia opisałam TUTAJ

Nowszy post Starszy post Strona główna

4 komentarze:

  1. Hej,a czy porownalabys go do jakiegoś koloru z AM? Ja mam tam kolor Natural Fairest lub Natural fair, ale moglyby byc nieco bardziej żółte, a mniej porcelanowe. Brakuje mi w AM właśnie czegos między gamą Natural i Fair w jasnym odcieniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale to dobrze wyglada, jestem w szoku! ja jednak stronie od podkladow w takiej formie - wole te plynne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie prezentuje się na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam i jestem bardzo zadowolona :) Mi jednak trochę przeszkadza to "glow", następnym razem spróbuję podkładu matującego.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!