Eyeliner Couleur Carmel

W swojej "karierze" wypróbowałam już kilka naturalnych eyelinerów. Niestety ich trwałość była bardzo krótka, to też w ogóle nie pisałam o nich na blogu. Wśród testowanych miałam takie marki jak Lavera (najgorsza - znika i rozmazuje się), Sante (ciut lepiej, ale wciąż trwałość kilka godzin) i ZAO ( jakoś też nie najlepsza, na powiece jest bardzo krótko, po czym znika - klik )



Przy wyborze eyelinera  priorytetem dla mnie jest naturalny skład i trwałość. Już nawet intensywność czerni nie jest, aż tak istotna. Kreska dla mnie jest bardzo ważna, bez niej oko wydaje mi się mniejsze, bez wyrazu. Po prostu kocham kreski i zawsze je mam na oku. Może moje kreski nie są jak z obrazka, ale są i dodają mojemu spojrzeniu głębi.
Podczas ostatnich poszukiwań nowej marki natknęłam się na sklep Couleur Carmel - gdzie kupiłam także naturalną szminkę o której pisałam tutaj - klik



Moja opinia na temat eyelinera
To co spodobało mi się od razu, to pędzelek - idealnie gładki (nie miotełka), długi i bardzo łatwy do obsługi. Nie trzeba być specjalistą aby zrobić ładną, cienką kreskę. Oczywiście o cudnej jaskółce się nie wypowiadam, bo choć mocno mi się one podobają, to kiepsko mi wychodzą. 
Jak ja mówię Wam, że eyeliner jest dobry i trwały to tak jest, i już!!! Dlaczego, bo niestety z wiekiem moje powieki strasznie opadają i po prostu w ciągu dnia kreski się odbijają, wycierają i znikają. Kreski w wykonaniu Couleur Caramel są na prawdę bardzo trwałe i wytrzymują calutki dzień. Podczas aplikacji tusz zasycha dość długo. Tutaj potrzebna jest cierpliwość na około 3 minuty. Czerń jest bardzo mocna i wyraźna. 
Kolejna ważna rzecz, nawet gdy coś pójdzie nie tak i kreskę narysuję zbyt blisko worka spojówkowego nic, ale to nic mnie nie szczypie. Wspominam o tym, gdyż poprzednie eyelinery niestety miały taką tendencję. 

ZALETY:
trwałość cały dzień
nie kruszy się i nie rozmazuje
nie szczypie w oczy
łatwość aplikacji
głęboka czerń
mocna pigmentacja
naturalne składniki


WADY:
Eyeliner jest super, ale po kilku tygodniach czar pryska. Kruszy się, odbija, rozmazuje. Eh szkoda, bo zapowiadał się bardzo obiecująco i byłam nim bardzo oczarowana. Szkoda.

EFEKT:
Poniżej zdjęcie samego eyelinera. Powieka jak widać na zdjęciach jest mocno opadająca. Co do samej kreski to może nie jest idealna, ale właśnie taką umiem malować ;)
Jak widać wcale nie przesadzam z moją opadającą powieką.

Składniki:

98 % naturalne składniki, 1,1 % aktywnych składników:

  • żywica akacjowa: pozwala na stabilizację i utrwalenie kreski  na oku
  • masło shea: nawilża, rewitalizuje i regeneruje skórę, bogate w witaminy A, E i F
  • gliceryna: nawilża i zwiększa szybkość regeneracji skóry


Cena 66 zł
Eyeliner kupicie tutaj - klik

Ja szukam dalej idealnego eyelinera - a Wy już macie swojego ulubieńca?









Komentarze

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!