Odżwyka John Masters Organics z cytrusem i gorzką pomarańczą

By | marca 09, 2017 3 komentarze
Oj długo kusiła mnie ta odżywka, oj długo, a gdy miałam przyjemność testować, co prawda jedynie próbki innej odżywki tej marki to poczułam nieodpartą pokusę, aby zafundować sobie pełnowymiarowe opakowanie. Do tej pory z produktów John Masters Organics stosowałam serum do twarzy przeciw starzeniu z wit. C o którym pisałam tutaj - klik i byłam pod wielkim wrażeniem, to też to tej odżywce podobnie liczyłam na wielkie fajerwerki. 

Opis produktu:
Odżywka, która ma bardzo delikatną formułę i wspaniale nawilża włosy nie obciążając ich. Naturalne olejki roślinne idealnie uzupełniają zawartość tłuszczów, które wypełniają włókno włosa. Proteiny i witaminy zawarte w odżywce przywracają włosom sprężystość i blask. Acetamid MEA utrzymuje stały zbalansowany poziom nawilżenia włosów i skóry głowy. Olejki eteryczne z cytrusów i gorzkich pomarańczy zapewniają włosom piękny, niepowtarzalny i długo utrzymujący się zapach. ( no ja tego nie odczułam)


Właściwości

• ułatwia rozczesywanie włosów jednocześnie ich nie obciążając ( u mnie w ogóle nie ułatwia rozczesywania)

• doskonała odżywka, której nie trzeba spłukiwać (niestety bez spłukiwania na włosach miałam tylko tłustawe strączki co wyglądało nieestetycznie, więc w moim przypadku tylko sprawdza się metoda - SPŁUKIWANIA)



Zastosowanie

 • odpowiedni dla wszystkich rodzajów włosów



Wskazówki

• zastosować na wilgotne, czyste włosy

• pozostawić na 1-3 minuty

• spłukać wodą lub nie spłukiwać
Główne składniki:
● cytryna – przeciwutleniacz; łagodzi tłustą skórę głowy, zapewnia wspaniały zapach

● różowy grapefruit – tonizuje skórę głowy

● gorzka pomarańcza – leczy suchą skórę głowy

● pantenol (witamina B5) – wzmacnia cebulki włosów, sprawia, że włosy wyglądają na grubsze i dodaje objętości

● acetamid MEA – utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia; zapobiega elektryzowaniu się włosów

● proteiny pszeniczne – wzmacniają blask włosów oraz zwiększają ich objętość i podatność na układanie

● olejek z kiełków pszenicy – naturalnie nawilża włosy, wzmacnia cebulkę włosa

Moja opinia:
Moje włosy są z natury kręcone, mocno kręcone :) z  przesuszającymi się końcówkami, dlatego od lat szukam produktu, który nie tylko ułatwi mi ciężką pracę, jaką jest ich rozczesywanie, ale także który doskonale nawilży bez większego obciążania.
Podczas stosowania tej odżywki, wypróbowałam chyba wszystkie możliwe opcje: ze spłukiwaniem, bez spłukiwania, z turbanem na głowie, bez turbana a efekt był następujący:

Momentalnie po nałożeniu odżywki włosy stają się super miękkie, jakby lejące i idealnie można je rozczesać dłońmi, jednak już podczas spłukiwania ich miękkość z każdą sekundą ulatnia się, aż do momentu kiedy osuszyłam włosy i znowu stały się toporne i szorstkie :( 
Po wyschnięciu ładnie się układają - nie ma siana, ale przede wszystkim liczyłam na piękny skręt moich loków i najważniejsze - ROZCZESYWANIE :( Kto ma włosy kręcone ten mnie zrozumie. Odżywka niestety nie jest moim ideałem. 
Owszem, ma fantastyczny skład, ale za tą ceną można znaleźć na prawdę coś dobrego. 
Zapach przyjemny, cytrusowy, ale niestety bardzo szybko się ulatnia. Dosłownie po 5 minutach po cytrusach nie ma śladu.  
Z kolei próbkę, którą kiedyś miałam: róża i morela – odżywcze mleczko do włosów oceniam rewelacyjnie - cudny zapach który chodził za mną, włosy pięknie skręcone - jak po lokówce - ochy i achy, ale niestety nie miałam produktu pełno wymiarowego i nie mogę tego potwierdzić. A nie  raz już się przekonałam, że próbka to nie to samo :(


Cena za 236 ml to bagatela 96 zł :( co według mnie jest bardzo dużo, jak na odżywkę do włosów. Jednak przyznam się, że byłabym w stanie tyle za nią dać, gdybym tylko mogła bez problemu rozczesać moje loczki.

Nie ukrywam, że mocno się rozczarowałam tą odżywką. Liczyłam na wielkie wow :(



Nowszy post Starszy post Strona główna

3 komentarze:

  1. Słyszałam o John Masters Organics, ale cana jak dla mnie jest zaporowa ;( Tym bardziej, że brak pewności, czy jest rewelacyjna. Szkoda, że Ciebie rozczarowała, w końu to nie odżywka za 10 zł ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena jak dla mnie trochę wygórowana. Wiele razy nacięłam się na takie drogie kosmetyki i nie mam już za bardzo ochoty z nimi eksperymentować. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszłam wcześniej o tej marce. Za tą cenę efekt powinien być świetny.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!