Olejek Rozświetlający PUB&RUB nie tylko na karnawał

By | stycznia 17, 2014 2 komentarze
Do pracy i na wielkie wyjścia !
Gdy po raz pierwszy trzymałam ten olejek w rękach pomyślałam, że to tylko rozświetlacz na imprezy. Długo zwlekałam z pierwszym użyciem, gdyż zawsze sadziłam, że to nie jest moment, że to nie ta chwila. Czekałam z użyciem do SYLWESTRA i to był błąd - nie trzeba było tak długo czekać.



Olejek ślicznie pachnie. Faktycznie w pierwszym momencie jest bardzo świecący jednak po rozprowadzeniu i po wchłonięciu olejku efekt jest bardzo ładny - stonowana, nie tłusta, nawilżona i bardzo ładnie rozświetlona skóra. Myślałam że będę świecić się jak choinka a tutaj mila niespodzianka. Olejek bardzo szybko się wchłania, pozostawia efekt odmłodzonej skóry



Moje odczucia:
To pierwszy taki  kosmetyk jaki kiedykolwiek miałam. Nigdy wcześniej nie sięgałam po tego typu kosmetyki. Jestem mile zaskoczona efektem.

Olej zamknięty jest w szklanej butelce
Zapach jest bardzo przyjemny i utrzymuje się na ciele dość długo
Konsystencja - dość gęsty olej
Efekt rozświetlenia - widoczny jest przede wszystkim w blasku słońca lub sztucznego światła. Przy dziennym świetle rozświetlenie nie jest aż tak mocno widoczne.

Doskonale się wchłania, nie plami ubrań, a także nie pozostawia smug - jednak trzeba chwilkę poczekać i już można założyć ubranie.

Skóra długo jest idealnie nawilżona a w dotyku jest bardzo gładka, akasmitna.

Ja uwielbiam stosować ten olejek na dekolt - chociaż bez problemu można stosować go do całego ciała, twarzy a nawet włosów. Dzięki niemu po prostu wyglądam olśniewająco i nie tylko na imprezach ale jest to możliwe także podczas zwykłego szarego dnia. Osobiście do twarzy go nie używam, bo jednak stosuję po coś pudry matujące :)

Jeszcze lepiej wygląda na opalonej skórze - po prostu rewelacja - wiem, bo pożyczyłam go mojej koleżance, która korzysta z solarium na jej ciele wyglądał po prostu bosko. Olejek uwidocznił opaleniznę i sprawił, że skóra wyglądała bardzo ponętnie, zdrowo z blaskiem. Ja niestety nie chodzę na solarium gdyż mam inną teorię na ten temat uważam że jest to po prostu nie zdrowe - ale jak tylko złapię naturalne promienie słońca od razu wypróbuję mój olejek.

Póki co moja bardzo blada skóra wygląda według mnie bardzo ładnie - naturalnie i nie sztucznie.


SKŁADNIKI:

Bardzo przyjazny i miły skład olejku to kolejna zaleta:
  • olej babassu*– uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
  • olej z oliwek* – wygładza i koi
  • olej sezamowy* - uelastycznia, nawilża, naturalny antyoksydant
  • olej z pestek winogron* – źródło przeciwutleniaczy
  • naturalna witamina E* – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
  • silica* –  oczyszcza, pozwala olejkowi na szybsze wchłanianie
  • mika* – rozświetla
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym
INCI:
 
http://www.patandrub.pl/0img/logo.gif

Olejek do kupienia tutaj - www.patandrub.pl




Nowszy post Starszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. Przypomina mi wyglądem olejek z Nuxe. Generalnie nie kupuję takich kosmetyków, zwłaszcza że Nuxe i P&R są raczej droższe. Sama też mogę zrobić taki olejek, z dowolnych składników, trzeba tylko kupić pigment, a a kolorowce są za 5 zł ;)
    Ale jak wspomniałam, nie stosuję takich rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny balsam na lato gdy skóra jest opalona. Z pewnością wypróbuję jak tylko nabiorę więcej koloru ;-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!