Muślinowa ściereczka do demakijażu

By | stycznia 17, 2019 8 komentarze
Od dłuższego czasu oczyszczam twarz olejami a od niedawna cudownym musem oczyszczający od Green Anna o którym pisałam tutaj - klik
Do tego "zabiegu" zakupiłam muślinową ściereczkę, którą miałam idealnie zbierać zanieczyszczenia i makijaż.


Ściereczka prezentuje się wręcz uroczo, jest taka słodka dzięki ślicznej różowej wstążeczce. Wszystko pięknie do póki jej nie użyjemy. W kontakcie ze skórą wcale nie jest taka miła i delikatna jak się spodziewałam. Mam wręcz wrażenie, że jest szorstka. Po kilku użyciach mimo codziennego prania w mydle aleppo jej wygląd jest tragiczny. Trzeba ją chować głęboko, bo wstyd pozostawić ją na widocznym miejscu. 


Ktoś powie, że to tylko wygląd tak, ale do tego bardzo słabo trzyma ciepło. Gdy ją zamoczę  w gorącej wodzie to zanim ją położę na twarz, traci bardzo szybko swoje ciepło. Jak mam być szczera to znacznie lepsza jest ściereczka z mikrofibry zakupiona za kilka złotych. 


Podsumowując
Jeżeli ktoś chce to oczywiście może spróbować użyć muślinowej ściereczki tym bardziej, że jest to wydatek rzędu 10 zł, ja jednak polecam ściereczkę z mikrofibry - tańsza, milsza w dotyku, długo utrzymuje ciepło i po wypraniu nadal wygląda bardzo dobrze. 
Starszy post Strona główna

8 komentarzy:

  1. Nie ciągnie mnie do takich chusteczek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezentuje się faktycznie uroczo. Nie miałam jeszcze muślinowej ale skoro z mikrofibry jest lepsza to przy nich zostanę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie,że to nie jest muślin.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostałam tę ściereczkę od przyjaciółki rok temu na urodziny. Podejrzewam, że zachwycił ją wygląd i opakowanie bo w użyciu rzeczywiście jest dość słaba. Użyłam ją tylko raz i wyrzuciłam. Jednak najbardziej odpowiada mi tradycyjne oczyszczanie tonikiem i wacikiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądem przypomina trochę 'gazę.' Faktycznie, lepiej pozostać przy tradycyjnym oczyszczaniu

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe czy to zdaje egzamin.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem z wielu osób, które zakupiły tę ściereczkę przez reklamę (lecz na innej stronie), żałuję bardzo że ją zakupiłam.. jak dla mnie jest absolutnie do bani. Mojego makijażu nie zmyła choć nie używam kosmetyków wodoodpornych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukałam informacji na temat tych ściereczek bo jest promocja w jednej z drogerii na nie. Cieszę się, że trafiłam na te opinie tutaj. Stwierdzam, że nie jest warta uwagi..

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!