Orzeźwiający olejek FRESH&NATURAL

By | lipca 02, 2016 1 komentarz
Latem gdy temperatury są bardzo wysokie nie każdy kosmetyk nawilżający jest odpowiedni. Na może on pozostawiać tłustej warstwy i być lepiący. Latem oczekuję czegoś wyjątkowego - co nawilży ciało, ale  nie będzie sprawiało, że będę przez to czuć się mało komfortowo.
Ostatnio odkryłam prawdziwe letnie cudo - olejek orzeźwiający FRESH&NATURAL
Oczywiście skoro znalazł się na moim blogu to musi być wyjątkowy i naturalny. 

Lato = dużo wody, okulary i oczywiście olejek :)

W czym ten olejek jest lepszy od innych?

Wiem, wiem, zaraz powiecie latem olejek!!! po co? To przecież jest tłuste!!!
Powiem tak - tłuste nie tłuste. Pewnie jak zaaplikujemy odrobinę olejku na dłoń - to jak to olejek jest tłusty, ale ten jest inny. Już tłumaczę jak to wygląda.

Przede wszystkim olejek ten stosujemy zaraz po kąpieli , na jeszcze mokre ciało. W ogóle nie czuć, że to olej, tylko jakby pachnąca woda. Bardzo lekko i szybko się rozsmarowuje. Po chwili wystarczy wytrzeć ciało ręcznikiem i gotowe. Skóra jest miękka, milutka i niebiańsko pachnąca - połączenie delikatnej wanilii z wyraźniejszą pomarańczą. Jak dla mnie bomba!

Idealne przed pracą - szybko i skutecznie. I co najważniejsze, nie czułam w ogóle żadnego tłustego filmu. Tylko wspaniały zapach. Szkoda tylko, że po pewnym czasie już go nie czuć. Po kilku godzinach czar zapachu pryska, ale nawilżenie pozostaje.



Składniki oczywiście naturalne. Muszę to podkreślać, bo ostatnio dostaję bardzo dużo propozycji współpracy i  nie zawsze kończy się to sukcesem. Ostatnio mimo zapewnień pewnej Pani, że kosmetyki są w pełni naturalne, otrzymałam produkty które takie nie były. Sytuacja bardzo niezręczna. Od razu napisałam do firmy, że to nie są kosmetyki naturalne, że w składzie jest chemia a takich to ja nie używam a tym bardziej nie będę ich opisywać na blogu. Dowiedziałam się, że przecież płyn micelarny zawiera naturalną wodę różaną. Owszem prawda! ale oprócz wody także wiele innych chemicznych dodatków. Duży niesmak pozostał, bo kosmetyków nie zdecydowałam się opisać. Nie będę przecież robić antyreklamy a taki byłby właśnie ten post. 

Wracając do mojego olejku - składniki:

Vitis Vinifera Seed (Grape) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Argania Spinosa Nut (Argan) Oil, Lavendula Angustinfolia Oil, Parfum, Tocopherol Acetate, Aurantium Dulcis (Orange) Oil, Citronellol*, Limonene*, Hexyl Cinnamal*, Geraniol*, Linallol*, Lilial*, Eugenol*, Citral*, Benzyl Salicylate*, Coumarin* *składniki naturalnego pochodzenia występujące w olejkach eterycznych


Oprócz właściwości czysto nawilżających olejek ten działa także  zmiękczająco, odżywczo, łagodząco a dodatek  oleju arganowego powoduje, że dodatkowo ujędrnia, napina i działa antyoksydacyjnie.

Jeżeli skusicie się na ten olejek to zachęcam do zakupu w moim najbardziej ulubionym sklepie (kto czyta mojego bloga ten doskonale wie) BIOLANDER

http://biolander.com/orzezwiajacy-olejek-do-ciala-z-pomarancza-i-wanili/?pcode=kp-1231
Cena bez rabatu: 59,90
pojemność: 150 ml 
Opakowanie: metalowa buteleczka z aplioatorem 
Producent: FRESH&NATURAL
 

Nowszy post Starszy post Strona główna

1 komentarz:

  1. moc olejków jest nie zastąpiona
    zapraszam do obserwacji https://fantastic-brand.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!