Mam wrażenie, że bardzo mało osób wie jak szkodliwy jest syrop fruktozowo-glukozowy. Ten tani zamiennik cukru jest niemal w każdym syropie, napoju bezalkoholowym, soczku, jogurcie, napoju mlecznym, w lodach, deserach a także w dżemach, galaretkach i innych wyrobach cukierniczych.
Nazwa brzmi bardzo niewinnie i nie wzbudza podejrzeń jednak to tylko pozory. Najbardziej wkurza mnie to, że jest on w produktach fit czyli mających odchudzać - to jest już szczyt wszystkiego!
Najgorsze jest to, że pojawia się nie tylko w tanich produktach. Spotkać go można w wielu znanych i cenionych od lat markach.
Należy uważnie czytać etykiety, ale ostrzegam jest w prawie wszystkim. Nawet w sklepach ze zdrową żywnością. Ten wszędobylski produkt jest bardzo popularny, ale da się przed nim ustrzec.
Co to takiego?
Syrop otrzymuje się z kukurydzy, przetworzonej na skrobię kukurydzianą. Skrobia ta w dalszej kolejności, z użyciem enzymów lub kwasów, przetwarzana jest do formy syropu, który zawiera 42% fruktozy, 55% glukozy i około 3% innych cukrów.
źródło: wikipedia
A co wywołuje?

Wskazują na to eksperymenty Petera Havla z University of California w
Davis. Wzięła w nich udział 33-osobowa grupa dorosłych cierpiących na
nadwagę lub otyłość. Najpierw przez pół miesiąca karmiono ich zgodnie z
zasadami zdrowego żywienia, a potem na 10 tygodni przestawiono na dietę,
w której 25 proc. potrzebnej do życia energii pochodziło albo z
glukozy, albo z fruktozy. Wszyscy badani utyli średnio półtora
kilograma !!!!!!!
Ale tylko ci, którzy byli „słodzeni” fruktozą, mieli
niepokojące objawy: podwyższony poziom trójglicerydów we krwi (świadczy
to o nadmiarze tłuszczów w organizmie), więcej tkanki tłuszczowej w
obrębie brzucha, a także mniejszą wrażliwość tkanek na insulinę.
Odkryto także, że
syrop ten hamuje wytwarzanie leptyny, zwanej hormonem sytości. Nasza
konsumpcja batonika lub ciasteczka z syropem glukozowo - fruktozowym nie
kończy się więc na jednym, natychmiast mamy ochotę na jeszcze!
Cukrzycę typu 2 Jedna porcja produktu słodzonego syropem zaspokaja całodobowe
zapotrzebowanie na węglowodany. Konsumpcja wysokoprzetworzonych cukrów
prostych (glukozy, fruktozy) prowadzi do tzw. reaktywnej hipoglikemii
tj. gwałtownych zmian poziomu insuliny oraz glukozy we krwi. Zapobiegać
temu miała fruktoza o niskim indeksie glikemicznym. Niestety, spożywana w
nadmiarze fruktoza stanowi jeszcze większe zdrowotne zagrożenie. Jest
bowiem metabolizowana bardzo szybko, poza kontrolą organizmu ponieważ
omija pewne szlaki metaboliczne.
Podwyższa poziom złego cholesterolu LDT i trójglicerydów zwiększa ryzyko chorób układu krążenia i śmierci z powodu zawału czy udaru. Spożywanie żywności z dużą zawartością syropu
prowadzi do dużego napływu fruktozy do żyły wrotnej wątroby (żyła ta
zaopatruje wątrobę w krew i substancje wchłonięte w przewodzie
pokarmowym). Fruktoza ulega metabolizmowi znacznie szybciej niż glukoza.
Dzieje się tak dlatego, że omija ona pewien etap przemian biochemicznych, którym ulega glukoza. Wątroba zostaje szybko i w dużej ilości "zalana" fruktozą, co prowadzi do odpowiedzi wątroby w postaci zwiększenia syntezy kwasów tłuszczowych, a także powoduje zwiększone wydzielanie VLDL. VLDL są to lipoproteiny o bardzo niskiej gęstości, które potem na drodze przemian biochemicznych są przetwarzane w lipoproteidy LDL, czyli zły cholesterol.
Dzieje się tak dlatego, że omija ona pewien etap przemian biochemicznych, którym ulega glukoza. Wątroba zostaje szybko i w dużej ilości "zalana" fruktozą, co prowadzi do odpowiedzi wątroby w postaci zwiększenia syntezy kwasów tłuszczowych, a także powoduje zwiększone wydzielanie VLDL. VLDL są to lipoproteiny o bardzo niskiej gęstości, które potem na drodze przemian biochemicznych są przetwarzane w lipoproteidy LDL, czyli zły cholesterol.
Zapraszam do obejrzenia filmiku: http://dziendobry.tvn.pl/video/syrop-glukozowo-fruktozowy-przyczyna-otylosci-i-cukrzycy,1,newest,39222.html
czyli
jeżeli chcecie być zdrowi i szczupli unikajcie syropu glukozowo-fruktozowego
jak diabeł święconej wody
pozdrawiam
dobrze wiedzieć, dzięki! a tam na zdjęciu po lewej, to prawie ja jeszcze niedawno;)
OdpowiedzUsuńO nie! to ja pół roku temu jak się upasłam :) a teraz uważam co jem i bardzo uważnie czytam etykiety :) Ja mam wypić cos takiego to wolę herbatę i zjeść kostkę gorzkiej czekolady.
OdpowiedzUsuńTen syrop jest bardzo tani dlatego ląduje w prawie każdym produkcie, ja tez staram się czytać etykiety i jesc jak najmniej sztucznie przetworzonej zywnosci bo to zamach na nasze zdrowie. Pozdrawiam i zapraszam do mnie w odwiedziny, pisze nową serie na blogu o skladnikach INCI.
OdpowiedzUsuńJakby tak sprawdzac wszystkie produkty i składniki,to prawie nic by nie zostało do jedzenia.
OdpowiedzUsuńKiedyś czytałem składniki jakiegoś ketchupu,masakra,tam ze wszystkich składników było najmniej...pomidorów ;-)
Dobrze wiedzieć:) szkoda tylko, że w większości rzeczy jest:/ w takim razie jak go unikać? może w ogóle nie jeść?:)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy wpis, dziękuję za uświadomienie :) Z ciekawości zajrzałam do lodówki i rzeczywiście, nawet te niby najzdrowsze soki (np. marchwiowy) zawierają ten składnik :( Ale przynajmniej dowiedziałam się, co powoduje że mogę je pić hektolitrami :))) No i skąd u mnie - niejadka - oponki tłuszczu :(
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem jak to jest w przypadku samej fruktozy, czy też ma podobne działanie? Moja mama kupiła kiedyś opakowanie fruktozy z myślą o zastąpieniu nią cukru, bo takie słodzenie herbaty jest ponoć zdrowsze.
A czy sam syrop glukozowy, albo sam fryktozowy też jest szkodliwy?
OdpowiedzUsuń