Jak wiecie moja cera jest bardzo blada - od lat walczę z nią. Jak nie nałożę podkładu to wyglądam na bardzo chorą i anemiczną osobę. Tak było jest i będzie. Kiedyś chciałam się sztucznie opalić za pomocą licznych samoopalaczy - użyłam ich bardzo wiele (od niskiej do wysokiej półki) - jednak chemiczne samoopalacze - okropnie wysuszają skórę i wydzielają nieprzyjemny zapach oraz pozostawiają paskudne plamy. Musiałam z nich zrezygnować za dużo było minusów.
Od tych moich eksperymentów minęło trochę czasu - no może więcej niż trochę - było to podczas studiów. Dziś nawet do ręki bym nie wzięła samoopalacza a co dopiero zabierać się za jego aplikację. Jednak jak to mówią " NIGDY NIE MÓW NIGDY" całkiem niedawno i przez przypadek zauważyłam samoopalacz w sprayu BIO.
No i się lampeczka zapaliła - a może tym razem będzie inaczej w końcu to BIO. Długo się zastanawiałam i rozmyślałam no i w końcu go mam ;)
I teraz nie wiem czy powiedzieć Wam prawdę jaki on jest, bo znów mi wykupicie jak kiedyś mój pokład :( ale jak wiecie jestem do bólu szczera więc powiem Wam jak jest!!!
Samoopalacz jest R*E*W*E*L*A*C*Y*J*N*Y !!!
1. NIE WYSUSZA - to dla mnie najważniejszy plus
2. NIE ŚMIERDZI jak to mają w zwyczaju samoopalacze
3. NIE OPALA NA POMARAŃCZOWO
4. OPALENIZNA jest bardzo delikatna - po jednej aplikacji zmienia się odcień skóry o jeden ton - nie jest to wygląd jak po wakacjach w Tunezji. Pięknie wygląda zimową porą - naturalny i zdrowy kolor.
5. NIE BRUDZI UBRAŃ - oczywiście jak się wchłonie - swoje trzeba odczekać :(
6. SZYBKO SIĘ WCHŁANIA
7. WYGODNY APLIKATOR -jednak brudzi ręce - szybko należy je umyć mydłem
8. CENA ADEKWATNA DO JAKOŚCI
KOLOR SAMOOPALACZA - jak widać na zdjęciach nie jest biały tylko ciemno-złoty. Zupełnie zaskakujące jest jego działanie. W zwykłych samoopalaczach, które używałam ich kolor był biały i efekty opalenizny można było zauważyć dopiero po 1 godzinie. W tym przypadku jest inaczej - samoopalacz jest ciemny i efekt widać natychmiast. Na początek lepiej nałożyć mniej - bo jak się przedobrzy to : "Hawaj jest piękny, Hawaj uroczy ... " ale zawsze można zmyć i nałożyć na nowo :)
8. CENA ADEKWATNA DO JAKOŚCI
![]() |
zaskakujący jest kolor |
SPOSÓB UŻYCIA:
Obowiązkowo wykonać piling - złuszczanie martwych komórek jest niezbędne dla równomiernego rozprowadzenie kosmetyku.
Wstrząsnąć i aplikować. Ja psikam najpierw na dłonie dopiero później rozprowadzam na skórze.
Jeden "pisik" wystarcza na całą twarz - wówczas kolor jest delikatnej opalenizny.
Dwa psiknięcia powodują ciemniejszy kolor.
Wchłania się błyskawicznie, ale lepiej poczekać z ubieraniem jasnych ubrań przez około 1 godziny. Najlepiej nakładać samoopalacz wieczorem :)
Samoopalacz używam codziennie - w ten sposób podtrzymuję opaleniznę - inaczej znika niepostrzeżenie - za to bez plam :)
ZAPACH - dzięki olejowi Boruti pięknie pachnie orzechowo.
SKŁADNIKI:
Obowiązkowo wykonać piling - złuszczanie martwych komórek jest niezbędne dla równomiernego rozprowadzenie kosmetyku.
Wstrząsnąć i aplikować. Ja psikam najpierw na dłonie dopiero później rozprowadzam na skórze.
Jeden "pisik" wystarcza na całą twarz - wówczas kolor jest delikatnej opalenizny.
Dwa psiknięcia powodują ciemniejszy kolor.
Wchłania się błyskawicznie, ale lepiej poczekać z ubieraniem jasnych ubrań przez około 1 godziny. Najlepiej nakładać samoopalacz wieczorem :)
Samoopalacz używam codziennie - w ten sposób podtrzymuję opaleniznę - inaczej znika niepostrzeżenie - za to bez plam :)
ZAPACH - dzięki olejowi Boruti pięknie pachnie orzechowo.
SKŁADNIKI:
- olej Buriti - wygładza skórę i zapobiega powstawaniu zmarszczek. Olej ten chroni skórę przed podrażnieniami wywołanymi szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi: wiatrem, zanieczyszczeniami a także promieniowaniem UV. Poprawia elastyczność i strukturę skóry, odświeża koloryt. Posiada wysoką zawartość beta-karotenu. Działa odżywczo i witalizująco na skórę oraz chroni ją przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.
- gliceryna
- woda lawendowa
- olej słonecznikowy
- mica
- olejki organiczne
- witamina E