ALEPIA OLEJ Z RÓŻY RDZAWEJ ROSA RUBIGINOSA

By | lutego 13, 2017 2 komentarze
Bardzo lubię oleje do twarzy stosuje ja na wiele sposobów, i uważam, że posiadają bardzo wielką moc. Ostatnio odkryłam prawdziwe cudo i to na ten moment jest najlepszy olej, który do tej pory stosowałam. Miałam ich na prawdę wiele, były różne, ale moje serce obecnie należy do oleju z róży rdzawej. Początkowo bałam się, że olej może być za ciężki, nie wchłaniać się, pozostawiać skórę tłustą i że będzie odpowiedni tylko na noc. Jednak wszystko to okazało się być mocno przesadzone, bo olej okazał się strzałem w dziesiątkę. Jeżeli wątpicie w miłość od pierwszego wrażenia to z tym olejem w nią uwierzycie. Olej co prawda nie pachnie różano, a szkoda, ale dość delikatnie i nienatarczywie, wchłania się do sucha i nie pozostawia tłustej  warstwy. Skóra chłonie olej i staje się nawilżona i wygładzona.

Nie raz już pisałam, że ostatnimi czas bardzo cierpię na problem silnie przesuszonej skóry.  Występuje to nie tylko na twarzy, ale na całym ciele. To co kiedyś było dla mnie abstrakcją teraz stało się rzeczywistością. Na pewno się powtarzam, ale dla mnie to jest nie tylko szok, ale też problem, który staram się rozwiązać. Kosmetyki, które stosuje działają, ale niestety na krótko. Po kilku godzinach skóra zaczyna się łuszczyć, na twarzy pojawiają się jakby plamy łuszczącej się skóry. Uwidaczniają się zmarszczki, których np. rano nie było, popołudniu wyglądam jakby ktoś dodał mi 10 lat. Nic tylko usiąść i płakać.  Najlepsze pudry i podkłady nie dają rady. Przepraszam, za te wywody, ale dręczy mnie ta sytuacja i spędza mi sen z powiek.  

Tym razem licząc na ratunek sięgnęłam po olej z róży rdzawej. Stosuję go w czystej postaci dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Gdy mam czas stosuję także lekki masaż twarzy. Rano niestety z braku czasu, ograniczam się tylko do szybkiej aplikacji i po chwili nakładam podkład ZAO - tylko z takim zestawem nie muszę się martwić o suche skórki, i że po kilku godzinach będę wyglądała, jakby mi pół twarzy miało odpć. 

Wygodny "psikacz" ułatwia szybką aplikację

Składniki: 
Czysta poezja - sami zobaczcie :)
   
Działanie:

Olej z róży rdzawej uchodzi za jeden z najcenniejszych olei w pielęgnacji skóry. Swoje fenomenalne właściwości pielęgnacyjne i lecznicze zawdzięcza zawartości bardzo dużej ilości witaminy C, A oraz kwasu trans-retinowego i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Bardzo szybko się wchłania.

WŁAŚCIWOŚCI:
  • redukuje blizny pooperacyjne, potrądzikowe
  • zmniejsza przebarwienia (plamy, piegi)
  • regeneruje, odżywia skórę,
  • likwiduje cienie i worki pod oczami
  • poprawie elastyczność i jędrność.
  • nawilża,
  • zapewnia miękkość i świeżość,
  • opóźnia proces starzenia się skóry.
  • leczy egzemy i łuszczycę.
Przeprowadzone w latach 80-tych i 90-tych przez grupę naukowców chilijskich badania nad olejem z róży piżmowej, ujawniły pozytywne wyniki pod kątem jego skutecznego działania na blizny i rozstępy. Okazało się, że owoc dzikiej róży wykazał skuteczne działanie regeneracyjne na skórę, zmniejszył widoczność blizn i zmarszczek, zniwelował objawy przedwczesnego starzenia się skóry, przywrócił jej utracony koloryt. Znaczące zmiany stwierdzono już na początku trzeciego tygodnia stosowania. Zmarszczki zaczęły znikać, a po miesiącu były niemal niewidoczne. Skóra była gładka i świeża, brązowe plamki prawie zniknęły.
Olej przyniósł znaczącą poprawę u osób, których skórę szpeciły brzydkie blizny pooperacyjne lub będące wynikiem innych działań. W wyniku systematycznej aplikacji blizny zostały skutecznie zmniejszone.
W trakcie badania na 90 pacjentach, którzy cierpieli w wyniku poparzeń, czteromiesięczne leczenie olejem piżmowym doprowadziło do poprawy w 97% stanu początkowego. Olej Róży Piżmowej pomógł w odzyskaniu dobrej kondycji skóry tysiącom ofiar poparzeń i jest obecnie stosowany przez kilka zespołów chirurgów plastycznych w leczeniu blizn.*
Opis pochodzi ze strony: www.alepia.pl

Moje wrażenia:

Olej mimo, że różany nie pachnie różami, i bardzo szkoda. Zapach jest trudny do zdefiniowania. Powiem, że charakterystyczny do produktów marki Alepia - typowo naturalny, nie męczący i nie przeszkadzający. Najważniejsze, że nie jest ostry, bo takich nie lubię.
Wchłania się bardzo szybko a skóra od pierwszego użycia jest przyjemnie nawilżona. Ponieważ nie trzeba długo czekać aż się wchłonie używam go także rano, jako bazę pod żadnych  przykrych niespodziankach, co mimo mojego zacnego wieku niestety czasami się zdarza. 
Jak to w przypadku kosmetyków naturalnych na efekty trzeba trochę poczekać. Jednak w  przypadku oleju z róży rdzawej jego działanie zauważałam praktycznie z każdym dniem. Całkowicie zniknęły suche skórki, które mocno się ujawniały po nałożeniu pudru. Wyglądało to na prawdę nieestetycznie, a ja czułam się jak jakaś jaszczurka co gubi skórę :(
Z czasem zauważyłam, że lekkie przebarwienia potrądzikowe praktycznie zniknęły, ale moje dość duże sińce pod oczami troszkę zbladły, ale niestety jeszcze nie całkowicie. Pocieszam się, że to taka moja uroda, ale stosuje olejek cały czas i po cichu liczę, że z czasem znikną całkowicie. 
Olej jest rewelacyjny  w pielęgnacji biustu. Nie używam go na całe ciało, gdyż zwyczajnie mi go szkoda np. aplikować na nogi ;) 
Olej z róży rdzawej jest niesamowicie wydajny - kilka kropel wystarcza na dobre pokrycie całej twarzy wraz z szyją. Przypom tylko, że opakowanie zawiera aż 100 ml co jest na prawdę ogromną pojemnością w stosunku do dziennego zużycia. 
Jestem   bardzo zachwycona tym olejem, a miałam ich wiele :) twarz po zastosowaniu jest idealnie miękka, ujędrniona i doskonale nawilżona i zauważyłam że ujednolica koloryt, cera zyskuje zdrowy wygląd.
 
 

Nie podrażnia i nie uczula przez co śmiało używam go także pod oczy, a nawet i na oczy:) gdyż aplikuję go dokładnie na całą twarz - w rzęsami włącznie :)

Złoty kolor olejku sprawia, że mam wrażenie jakby zamknięto w tej buteleczce róże razem z promieniami słońca.



Olej ten możecie kupić ze specjalnym kodem rabatowym dla czytelników mojego bloga:  klik
oraz w sklepie Alepia.pl: klik 

 
Nowszy post Starszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. olej z róży to rewelacyjny produkt do pielęgnacji skóry :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Obecnie mam olejek arganowy ale o tym produkcie pierwsze słyszę.

    Biblioteka urody - spis blogów kosmetycznych

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!