ALEPIA SZAMPON ORIGINAL ALEP 15% OLEJU LAUROWEGO

By | listopada 21, 2016 2 komentarze
Są kosmetyki po które sięgam bez obaw. Wśród nich są niewątpliwie wszystkie produkty marki Alepia. Od niedawna można je kupić w sklepie firmowym na Alepia.pl Szampon, który dziś przedstawię mam pierwszy raz. Jest to kosmetyk, który w składzie zawiera 15 % oleju laurowego. Skład jest naturalny i bezpieczny przez co może być używany na wiele możliwości.



Ponieważ szampon ten zawiera olej to świetnie spisuje się na włosach suchych i łamliwych. Producent zapewnia, że oczyszcza skórę głowy, zwalcza łupież i łagodzi podrażnienia skóry głowy oraz pobudza wzrost włosów.
To co mnie urzeka w tym produkcie to jego skład: tylko czyste zmydlane oleje, bez detergentów, bez SLS. A wysoką jakość olejów użytych do produkcji tego szamponu (olej z oliwek Bio i olej z jagód Laurie Bio)  potwierdza certyfikat Ecocert.

Na włosach takich jak moje, czyli tłuste u nasady a tłuste na końcach szampon ten za bardzo je obciąża, ale znalazłam na niego swój sposób i swoje wykorzystanie. 

MOJE ZASTOSOWANIE SZAMPONU ALEP:


1. SZAMPON - zasada jest prosta: im mniej tym lepiej. Nie można przesadzić z ilością szamponu - trzeba to wyczuć ponieważ szampon się praktycznie nie pieni i ma się przez to wrażenie, że ciągle go mało :) co jednak jest mylne, bo on swoje robi mimo, że tego nie widać. Po umyciu konieczna jest płukana - bez niej ani rusz. Gdy o niej zapomnimy to nie ma po co wychodzić z domu, chyba, że w czapce. Tłuste stronki dokładnie jak po olejowaniu i złym umyciu głowy. Gdy włosy umyje się tak jak mówię, wtedy najlepiej nałożyć odżywkę też marki Alepia. Dlaczego? Obecnie mam farbowane włosy i być może przez to tak one reagują, że po umyciu są dość szorstkie a odżywka ładnie zamyka łuski włosa i pięknie się rozczesują i układają.


2. ODŻYWKA DO WŁOSÓW - moja ulubiona metoda na ten szampon. Gdy nie mam czasu na dłuższe mycie to wykorzystuję szampon jako bardzo silną odżywkę nawilżającą, tzn. myję włosy szamponem naturalnym, ale bez olei np. marki Sylveco a następnie na same końcówki nakładam szampon Alep - delikatnie masuję i pozostawiam na kilka minut. Następnie spłukuję ciepłą wodą z dodatkiem octu. To rozwiązanie uwielbiam, włosy na końcach nie kruszą się, nie rozdwajają i nie "szeleszczą" (chodzi o to, że gdy dotykam je dłońmi to po prostu skrzypią jak suche siano)

3. ŻEL POD PRYSZNIC - ten dość gęsty szampon z uwagi na swój skład, bez obaw stosuję jako żel pod  prysznic lub płyn do kąpieli. Pieni się dość słabo, tworząc na skórze nawilżającą emulsję. Skóra po myciu nie jest przesuszona. Zapach praktycznie taki sam jak tradycyjne mydło Aleppo z tym, że może mniej intensywny.

4. MYDŁO W PŁYNIE - przelewam szampon do swojego dozownika na mydło i zawsze mam pod go ręką. Taką formę woli mój syn, a skoro skład jest taki sam jak mydła w kostce to niech ma. 










Szampon możecie kupić 

w nowo powstałym sklepie Alepia: klik



Nowszy post Starszy post Strona główna

2 komentarze:

  1. Wow, nigdy o tej firmie nie słyszałam - ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!