Naturalny Ałun bez soli aluminium

By | lipca 20, 2016 3 komentarze
Dzisiaj o tym, jak mój syn po wielkich perturbacjach zaczął używać ałun. Droga do tego była trudna i wyboista, ale daliśmy radę :) ku mojej wielkiej radości.


Mój syn ma 11 lat a wydaje mu się, że ma co najmniej 16. Na wszystkim już się zna i wszystko wie najlepiej, a autorytetami dla niego są znani piłkarze i sportowcy, czasem jacyś nieznani mu blogerzy - inny świat. Trudny wiek to jedno a wpływ reklam i kolegów na jego wybory jest ogromny. Od małego wychowywałam go w zgodzie z naturą, a teraz nie tak łatwo mi już jest tłumaczyć jak szkodliwe są reklamowane w TV dezodoranty, czy żele pod prysznic. Od razu słyszę, że wszyscy to mają a on biedny nie ma i nie może, bo ja mu nie pozwalam tego czy tamtego kupić. A mi po prostu włosy się jeżą, co te dzieciaki jedzą i co używają. Rozumiem, że nie każdego stać na drogie ekologiczne i certyfikowane produkty, ale 11-latek, który codziennie wypija na przerwie napoje energetyzujące to ja się pytam gdzie są rodzice? Kto na to pozwala? Na tej płaszczyźnie wygrywam, bo raz podczas "jazdy" w sklepie gdy mój syn chciał chociaż jak to mówił spróbować energetyka a ja twardo się upierałam, że absolutnie NIE to podszedł do nas chłopak ok. 20 lat i mówi do niego:  
"stary nie pij tego to jest straszne, będziesz chory. To bez sensu. Ja tego nawet do ust bym nie wziął."

OOOOO! i tutaj minka zrzedła i odechciało mu się tego typu napojów i wiem, od innych mamuś że mój mały edukuje nawet ich dzieci :)
No, ale moja walka z reklamowanymi kosmetykami trwała, do momentu, aż mój syn - oczywiście z dziadkiem (bo od tego przecież nie umrze) kupił dezodorant i był bardzo szczęśliwy. Tłumaczyłam, pokazywałam - NIC - on z dziadkiem swoje, aż do momentu  gdy mój mały mężczyzna po kilku dniach dostał bardzo silnej wysypki - największej pod pachami !!! Zaczerwienienie, piekące bąble, nie wyglądało to dobrze i wiem, że bolało niemiłosiernie. Powiem tak i zabrzmi to na pewno okropnie, ale bardzo mnie to ucieszyło - bo wojnę wygrałam i łatwiej mi było wytłumaczyć co tam jest w tych dezodorantach. Młody spokorniał i chyba zrozumiał. Zdjęcia pachy nie pozwolił mi zrobić, bo to "obciach i wstyd" 
Mały stwierdził, że dezodorantów już nie kupi, ale chce swój ałun, bo ten który my używamy go brzydzi. Na szczęście mój mąż miał nowy (zachomikowany) na czarną godzinę ałun marki ALUNA
Cała godzina rozmów o ałunie, parabenach i innych przyniosła efekt. Mały używa ałunu i to mnie bardzo cieszy. Najważniejsze, że i on i ja jesteśmy zadowolenia. Wie już, jak go stosować, wie że doskonale zabezpiecza przed potem oraz, że rewelacyjnie łagodzi ukąszenia owadów - a tego mój synek na ciele ma bardzo dużo. 


Dla przypomnienia co to ałun i jakie ma właściwości:
Ałunowy dezodorant w sztyfcie jest silnym regulatorem procesu pocenia się. Zatrzymuje nieprzyjemny zapach, zmiękcza i regeneruje skórę. Pomaga również łagodzić podrażnienia i zapewnia miękkość i świeżość przez 24 godziny.
Sposób działania ałunu jest całkowicie odmienny od tradycyjnych dezodorantów. Zamiast blokowania procesu pocenia, który jest naturalną funkcja ciała, działa na proliferację bakterii, obecnych na powierzchni skóry, które powodują powstawanie przykrego zapachu ciała.
Aktywny, lecz niewidoczny, film tworzony przez miliony mikro-kryształków soli mineralnych, zapobiega powstawaniu bakterii, które są źródłem nieprzyjemnego zapachu ciała.
Ałun nie maskuje nieprzyjemnego zapachu, ale eliminuje rozwój bakterii, które go powodują.
Ściągające i antybakteryjne właściwości ałunu czynią go doskonałym, naturalnym regulatorem pocenia się, który nie ma wpływu na funkcjonowanie organizmu.
Ałun 100% minerał, czysty i naturalny, skutecznie chroni przed nadmiernym poceniem przez 24 godziny.
Bezwonny, tym samym nie zakłóca zapachu stosowanych perfum. Nie zostawia nieestetycznych, białych śladów na ubraniu.

Ałun marki Ałuna 5% rabat uwzględniony jest w linku :
http://biolander.com/dezodorant-alunowy-w-krysztale-100g/?pcode=kp-1231
Nowszy post Starszy post Strona główna

3 komentarze:

  1. Bardzo interesujący post, oby więcej takich w blogosferze :)
    Jeśli jeszcze nie wzięłaś udziała w rozdaniu na moim blogu, serdecznie zapraszam. Śliczna pomadka Lancome czeka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ałun jest dobry, szczególnie w gorące dni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym go przetestowała i sprawdziła jego działanie a sobie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!