ALEPIA Glinka Montmorillonite biała rosee

By | listopada 07, 2015 3 komentarze
Jesień w pełni a to chyba najlepszy czas aby zadbać dogłębniej o skórę twarzy. W tm celu sięgnęłam po białą glinkę Montmorillonite od Alepi. Zdecydowałam się na białą choć w ofercie jest jeszcze niebieska i żółta. Każdy może wybrać tą która najbardziej spełni swoją rolę. Biała glinka jest ze wszystkich najbardziej delikatna dlatego jest szczególnie polecana dla cery wrażliwej - której jestem szczęśliwą posiadaczką ;)


Początkowo zastanawiałam się nad zakupem tej glinki z uwagi na to, że jest w proszku, a jak wiadomo z taką jest więcej zabawy niż z gotową glinką w tubce, którą się nakłada bez żadnych ceregieli. Jednak ostatecznie skusiłam się na wersję proszkowaną i nie żałuje. Wymieszanie odpowiedniej porcji jest dziecinnie łatwe i robi się to bardzo szybko. 
Nie umiem podać dokładnych proporcji gdyż robię to na "oko" Do szklanej miseczki wsypuję 2 małe łyżeczki glinki, dolewam olej wspaniały (składa się aż z oleju arganowego, oleju nigella i oleju z pestek Figi Barbarie) i tyle wody aby uzyskać konsystencję gęstej papki :) Ważne jest aby do przygotowania glinki nie używać metalowych naczyń.


Dodatek oleju sprawia, że glinka nie wysycha tak szybko na twarzy i nie ma uczucia ściągnięcia a dodatkowo zyskujemy doskonałe nawilżenie. 
Po 5 minutach spłukuję glinkę ciepłą wodą i gotowe. Skóra jest wyraźnie wygładzona i nawilżona. Nie jest podrażniona (co zdarzało mi się po innych glinkach).

Bogata w liczne mikroelementy takie jak: krzem, wapń, magnez, żelazo, potas, sód wykazuje działanie delikatnie ściągające pory, odżywcze, wygładzające i ujędrniające skórę.

Glinka Montmorillonite:

  • wygładza i oczyszcza już przy pierwszym użyciu
  • odświeża
  • ściąga pory
  • ujędrnia
  • dodaje skórze blasku i zdrowego koloru
Dla jakiej cery?
Glinka jest doskonała dla cery wrażliwej, suchej, naczyniowej i z oznakami starzenia.




Glinka glince nie równa, Alepia gwarantuje najwyższą jakość - bez zbędnych dodatków, czysta 100% sproszkowana glinka i tyle -  a oto przecież chodzi prawda?

Śmieszą mnie gotowe maseczki z glinką za 3 zł - jedną nawet miałam nieprzyjemność testować - pisałam o tym tutaj - klik a zdjęcie tego czegoś poniżej.

Dlatego sama stosuje tylko sprawdzone marki i  w 100% naturalne.

Glinkę
  możecie zobaczyć  i kupić
TUTAJ
 jeżeli w zamówieniu wpiszecie kod kp-1231 zyskacie aż 5% rabatu :)
POLECAM
cena bez rabatu: 39 zł za 50g
Nowszy post Starszy post Strona główna

3 komentarze:

  1. Chętnie bym wypróbowała, moja cera bardzo lubi glinki. Tez zwykle dodaje odrobinę oleju:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie kupuję gotowych maseczek z glinką. Samemu można zrobić znacznie lepsze - dopasowane do własnych potrzeb.

    Mam tę glinkę z innej firmy, ale zaciekawił mnie widoczny na zdjęciu olejek z figą. Idę poszukać, czy pisałaś o nim. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam glinki 😊😊😊

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!