Koniec diety z Vitalią

By | lipca 24, 2013 3 komentarze
Dziś skończył się abonament diety - trwała miesiąc o to bilans:

schudłam aż 2 kg - liczyłam na więcej
nie byłam głodna - duży plus
marnowało się dużo produktów :) żeby tak się nie działo musiała wciąż modyfikować jadłospis i w efekcie jadłam często to samo
zauważyłam, że dziennie miałam ustawione 1045 kcal

Pomoc psychologa to nic specjalnego - mi osobiście jej rady nie pomogły. Nie były odkrywcze, a rada, że na rodzinne imprezy mam jeździć ze swoimi pojemniczkami z jedzeniem mnie rozbawiła :) Już to widzę i miny pozostałych biesiadników :)

Co mi dała dieta z Vitalia?
Nauczyłam się systematycznie jeść - co 3 godziny
Jem śniadanie - o czym wcześniej zapominałam
Dużo piję
Codziennie przygotowuje sobie posiłki - wcześniej gotowałam tylko dla męża
Rozpisuje sobie menu na kolejne dni

Co dalej?

Teraz sama już układam sobie jadłospis z wykorzystaniem przepisów które miałam od Vitalii + oczywiście moje.
Staram się nie przekroczyć 1200 kcal
Uważam , że na początek warto skorzystać z diety Vitalii, a następnie spróbować własnych sił a za zaoszczędzone pieniądze (abonament Vitalii) kupić sobie coś fajnego za każdy kolejny sukces.




Nowszy post Starszy post Strona główna

3 komentarze:

  1. Powiadasz, że jadłaś 1045 kcal dziennie? W takim razie skoro tyle miałaś to Twoja aktywność fizyczna jest nikła. Raczej przy większej aktywności jadłabyś więcej kcal. Schudłaś mało, bo zapewne Twój deficyt kaloryczny był niski. Zazwyczaj od punktu bazowego obcina się od 200 kcal do 500 kcal. Na początku ucina się właśnie te 200, a potem po czasie kiedy Twoja waga nie rusza ani cm nie spadają dalej się tnie kalorie. I tak przez okres do kilku miesięcy (w zależności ile kg chce się człowiek pozbyć). Jeżeli teraz będziesz jadła do 1200 kcal to Twój deficyt będzie prawie żaden... Jeżeli chcesz dalej chudnąć to powinnaś się skupić na tym, aby podtrzymać 1045 kcal, a nawet zejść do 1000 kcal na dobę. Oczywiście musisz obserwować swój organizm jak reaguje, i czy w ogóle reaguje...

    Pozdrawiam
    Marcysia

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy diet nie stosowałam,myślę, że nie wytrwałabym nawet

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja póki co wstrzymałam swoje odchudzanie,nie mam motywacji...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!