Maska do włosów z 10 ziół

By | maja 13, 2012 8 komentarze
Zachęcona pozytywnymi opiniami postanowiłam wypróbować tą maseczkę z 10 ziół. Opinie były bardzo kuszące a i sam skład spowodował, ze musiałam ja mieć. 
Jestem już po pierwszym użyciu i nie wiem od czego zacząć, bo muszę przyznać, że byłam mocno wkurzona podczas użycia tej maseczki.
Dlaczego?
Maseczka,jak widzicie na zdjęciu jest sypka i trzeba ją wymieszać z wodą lub jak ktoś ma suche włosy z dodatkiem oleju. Tak też zrobiłam. I podczas nakładania upeprałam całą umywalkę, ale to dopiero początek. Na tak nałożoną maseczkę trzeba nawinąć ręcznik i chodzić tak przez godzinę albo najlepiej iść w niej spać - czego w ogóle sobie nie wyobrażam.
W rezultacie - ręcznik zielono-brązowy od razu do prania :(
Wanna po spłukaniu od razu do mycia  :( jak bym poszła w tym spać to rano chyba bym zawału dostała na widok mojej nowej pościeli :(
Oj byłam zła i to bardzo - pomyślałam nawet, że to pierwszy w życiu bubel z Biolandera. Nie pozostało mi nic innego jak iść spać - rano przecież wszystko wygląda inaczej.
I co?
Rano oniemiałam - włosy po pierwszym użyciu maseczki odzyskały jakiś dawno utracony blask. mam włosy naturalnie kręcone z tendencją do puszenia się .
A tutaj - piękny skręt - tak cudny, że zrobiłam zdjęcie aby wam pokazać. Jestem bardzo zadowolona z efektu i przyznam się bez bicia, że maseczka warta zachodu :)

moje włoski po maseczce
Następnym razem na pewno będę mądrzejsza i użyję ciemnego, starego ręcznika :)
Zapach  maseczki - zupełnie nie jest ziołowy - ja czuje zapach świeżo zmielonej kawy. Zapach jest tak intensywny, że nawet po umyciu szamponem nadal czułam zapach kawy :)

Maseczka ma niesamowity skład: 

Amla (Phyllantus Emblelica)- działa nawilżająco , opóźniając procesy starzenia, pobudza proliferiację (regenerację komórek skóry), pielęgnuje włosy: chroni przed wypadaniem i działa kondycjonująco. Jest to jedna z najważniejszych roślin ayurvedy, której owoce znajdują zastosowanie w wielu produktach.
Haritaki (Terminalia Chebula)– tonizuje skórę głowy, przywraca kolor siwym włosom. Gamhar (Gmelina arborica)– w Ayurwedzie jedna z głównych roślin używanych do pielęgnacji włosów.
Działa tonizująco i przyśpiesza porost włosów, przypisuje się jej również działanie afrodyzjakalne.
Henna (Lawsonia Alba, liście ligustry)- działa powierzchniowo zostawiając warstewkę koloru, która chroni włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Pokrywa każdy włos indywidualnie, nadając fryzurze objętość. Dodatkowo reguluje pracę gruczołów łojowych znajdujących się w skórze głowy. Wyrabia się ją z liści ligustry Lawsonia alba rosnącej w północnych częściach Afryki i Azji.
Dąb szypułkowy (Quercus infectora) – działa ściągająco, przeciwbakteryjne, przyciemnia włosy.
MODLIGROSZEK POSPOLITY (Abrus Precatorius) - Zapobiega przedwczesnemu wypadaniu włosów, przynosi ulgę w bólach głowy i jest pomocny w chorobach skóry.
BHRINGARAJ (Eclipta Alba/Eclipta Prostrate )władca włosów, przyśpiesza porost włosów, przyciemnia włosy, jest najbardziej skuteczną roślina używaną przy leczeniu chorób włosów, spowalnia ich siwienie, przeciwdziała wypadaniu.
Tatarak (Acorus Calamus) – 
hamuje łysienie,
działa przeciwłupieżowo, 
odżywia włosy, 
poprawia ukrwienie skory głowy, 
wspomaga leczenie łojotokowego zapalenia skóry.

Buzdyganek naziemny (Tribulus Terrestris)działa wzmacniająco na włosy i tonizująco na skórę głowy. Przeciwdziała wypadaniu włosów.

Behada (Terminalia Belerica) działanie wzmacniające, służy do pielęgnacji włosów. 

Shiwanmool ( Gmelina Arborea)  przyśpiesza wzrost włosów.

źródło: Biolander


Maseczkę możecie
 zobaczyć  i kupić

TUTAJ

 jeżeli w zamówieniu wpiszecie kod kp-1231 zyskacie aż 5% rabatu :) 

POLECAM!!!


KATEGORIA odżywka do włosów
DZIAŁANIE przeciwłupieżowe
hamuje łysienie
przyciemnia kolor włosów
odświeżające
ZAPACH kawowy
CENA 28 zł (bez rabatu)

Przypominam o trwającym konkursie DZIEŃ MATKI Z BIOLANDEREM :)



Nowszy post Starszy post Strona główna

8 komentarzy:

  1. Zapraszam do zabawy zostałaś otagowana http://naturalniepienkna.blogspot.com/2012/05/tagwiem-co-jem.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa ta maska, faktycznie się namęczyłaś, ale kosztem takich pięknych włosów - warto było :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Biolander bije rekord popularności dzisiaj podczas mojego zwiedzania blogów.maskę jeśli tak brudzi owiń folią, nie uszkodzisz ręcznika. Efekt jest warty tych przekleństw podczas mycia wanny :-)
    Ja wczoraj zrobiłam rewelacyjną płukanke do włosów! Opisałam ją w notce więc jeśli masz ochotę poczytać o niej, to zapraszam :-)
    Bloga dodaje w przeglądarce w telefonie do ulubionych i na pewno będę zaglądała :-)
    Miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję piękie- tez dodałam do obserwowanych - miłego dnia :)

      Usuń
  4. Witaj, używałaś może tej tańszej z ziół?

    OdpowiedzUsuń
  5. mam taką samą maskę, mam pytanie: nałożyłaś ją na wilgotne czy na suche włosy? jakie proporcje proszku i wody? ja się zastanawiam czy moja nie była za rzadka... i czy po spłukaniu umyłaś szamponem włosy? :) ja wczoraj użyłam tej maski i spałam w foliowym czepku, spało się niezbyt wygodnie, na przyszły raz nałożę sobie w dzień, pochodzę parę godzin z ręcznikiem na głowie i będzie spokój :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczkę nakładam na mokre wlosy - na suchych nie dobrze się nakłada. Robię to nad wanną. Proporcji nie mam - mieszam na oko, aż uzyskam lekką konsystencję. Nakładam worek foliowy na to ręczni i chodzę tak po domu kilka godzin. Po tym czasie spłukuje włosy i myję szamponem :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!