Jak dobrać kolor błyszczyka?

By | środa, kwietnia 04, 2012 7 komentarze
Wybór odpowiedniego koloru błyszczyku nie należy do najłatwiejszych, wspaniale wyglądający błyszczyk czy szminka na  ustach koleżanki wcale nie musi dawać tego samego efektu u nas. Przy wyborze odcienia kierujmy się naszą karnacją. 


Usta wbrew pozorom są wielkim atutem każdej z nas i warto je pięknie podkreślić. 
Źle dobrany kolor sprawi, że cera będzie wyglądać szaro, albo po prostu dodamy sobie lat. 
Błyszczyki ZAO mają to do siebie, że są lekkie i nie kleją się i są stosunkowo trwałe jak na błyszczyki. Wszystkie są cudowne, ale kocham tylko kilka. W niektórych odcieniach po prostu się nie czuję i odstąpiłam je mojej mamie, do której pasują znacznie bardziej. W ten sposób obie jesteśmy zadowolone. Ja osobiście lubuję się w tonacjach pastelowych i mocne odcienie mimo, że ponoć wyglądam w nich ładnie sprawiają, że czuję się nieswojo :(


Blondynka
- odcienie różu, koralowa czerwień, orange
 

Szatynka
- odcienie brzoskwiniowe, jasnobrązowe, rudości
 

Ruda
- odcienie beżu wpadające w pomarańcz, brunatne róże, ceglastoczerwone, rdzawe
 

Brunetka
- czerwień wpadająca w brąz, czerwień złamana fioletem, czekolada, malinowa czerwień, burgund 



zapraszam na stronę z błyszczykami tutaj




Nowszy post Starszy post Strona główna

7 komentarzy:

  1. Ja tak samo lubię pastelowe kolory. :)
    Podobno mocne kolory (np. czerwień) pasują brunetkom, ale ja się źle czuję w takich i dziwnie wyglądam. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo - dlatego np. serce rubinu dałam mamie, ona jest blondynkom a mimo to się czuje w tym kolorze :)

      Usuń
  2. ciekawe porad, zawsze jakoś wybierałam błyszczyk który mi sie podobał, teraz wiem już żeby do mnie pasował;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm... Jestem blondynką, w dodatku z piegami, czyli pomarańcz odpada, w koralowej czerwieni też nie byłoby mi do twarzy, bo ogólnie w czerwieniach mi nie do twarzy. A jedyne co, to ewentualnie pasowałyby mi NIEKTÓRE odcienie różu: nie za ciemne, nie za jasne. Gdzieś czytałam, czy słyszałam, że najlepiej sugerować się wewnętrzną stroną warg. Tzn. ta część warg, która jest w środku, przylega do zębów. Nie umiem tego określić xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej metodzie, może skuteczna - nie wiem :) Ja i tak wybieram pastele :)

      Usuń
  4. przydatny post. :) podoba mi się 3 i 5.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja ogólnie nie przepadam za błyszczykami. Mam wrażenie, że cała się kleję, włosy przylegają do ust- ogólnie nie dla mnie. Ale ze szminek nie zrezygnuję. Najlepiej czuję się w intensywnym kolorze, a jestem blondynką o bardzo jasnej cerze ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz związany z postem. W przypadku pytań proszę o kontakt przez e-mail. Wszelkie reklamy w komentarzach - będę usuwać - to nie jest miejsce na reklamę!